Wsiadłem rano do bardzo zatłoczonego autobusu miejskiego. Kiedy pochyliłem się, żeby skasować bilet, puścił mi szew w spodniach garniturowych na całej długości tyłka. Ludzie za mną dostali niekontrolowanego napadu śmiechu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.