Dostałam od chłopaka na rocznicę kartę podarunkową do spa. Chciałam z niej skorzystać po trudnym tygodniu w pracy. Zrobiłam rezerwację i pojechałam na masaż. Po zabiegu podałam kartę recepcjonistce. Okazało się, że ważność bonu minęła wczoraj o północy. Musiałam zapłacić za wszystko z własnej kieszeni. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.