Wybrałem się na większe zakupy do supermarketu na obrzeżach. Zaparkowałem samochód z dala od wejścia, w miejscu, gdzie plac był kompletnie pusty. Spędziłem w sklepie niespełna pół godziny, kupując tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Kiedy wróciłem na parking, moje auto miało potężną, głęboką rysę na tylnych drzwiach. Obok nadal nie było żadnego innego pojazdu, a sprawca uciekł bez zostawienia kartki. Naprawa lakiernicza będzie kosztować mnie całą premię z tego miesiąca. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.