Wczoraj wieczorem postanowiłam wyczyścić szafki w kuchni. Stanęłam na stabilnym taborecie, żeby dosięgnąć najwyższej półki. Kiedy przecierałam kurz, do kuchni wpadła mucha i zaczęła latać mi prosto przed oczami. Odruchowo machnęłam ręką, żeby ją odgonić. Straciłam równowagę i spadłam z taboretu prosto na twarde płytki. Upadłam tak niefortunnie, że wykręciłam sobie staw skokowy. Zamiast cieszyć się posprzątanym mieszkaniem, spędziłam noc na ostrym dyżurze w oczekiwaniu na rentgen. Kostka jest mocno skręcona i czeka mnie miesiąc w ortezie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.