Kupiłem drogi, elektryczny szczoteczkę do zębów z wbudowanym timerem i różnymi trybami mycia. Wieczorem rozpakowałem ją z pudełka i nałożyłem nową końcówkę. Nałożyłem na nią niebieską pastę do zębów i włożyłem do ust. Przed włączeniem urządzenia kichnąłem dość mocno. Ręka mi drgnęła, a kciuk nacisnął włącznik, zanim zamknąłem usta. Szczoteczka uruchomiła się na najwyższych obrotach i rozrzuciła pastę po całym lustrze, mojej twarzy i koszulce. Następne pół godziny spędziłem na szorowaniu łazienki z niebieskich plamek. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH