Postanowiłam pomalować ściany w mojej nowej sypialni na jasny, pastelowy kolor. Zabezpieczyłam wszystkie meble i panele podłogowe grubą folią malarską i taśmą. Otworzyłam pięciolitrową puszkę drogiej farby lateksowej i dokładnie wymieszałam zawartość drewnianym mieszadłem. Nalałam porcję farby do plastikowej kuwety i solidnie zanurzyłam w niej wałek. Zaczęłam malować pierwszą, najwyższą część ściany od samego sufitu w dół. Praca szła mi bardzo dobrze i sprawnie przez pierwsze kilkanaście minut. Teleskopowy kij od wałka okazał się jednak wadliwy i jego wewnętrzna blokada nagle puściła. Kij złożył się gwałtownie, przyszczypując mi bardzo mocno skórę prawej dłoni. Z bólu wypuściłam rączkę, a mokry od farby, ciężki wałek spadł z góry prosto na moje rozpuszczone włosy. Zamiast cieszyć się nowym kolorem sypialni, spędziłam trzy godziny próbując zmyć zasychającą farbę z głowy pod prysznicem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH