Czekałem na pociąg powrotny po ciężkim dniu pracy fizycznej w innym mieście. Stałem niedaleko krawędzi peronu, zmęczony i zapatrzony w telefon. Spiker ogłosił wjazd mojego pociągu, ale pominął fakt, że na sąsiedni tor z ogromną prędkością wjeżdża pociąg towarowy. Kiedy skład towarowy mijał peron, podmuch wiatru podniósł tuman pyłu i kurzu z torowiska. Pył uderzył mnie prosto w twarz. Wpadł mi do oczu, przez co nie mogłem ich otworzyć przez dłuższą chwilę. W tym samym czasie mój pociąg osobowy zatrzymał się, otworzył drzwi i po minucie odjechał. Nie byłem w stanie do niego wsiąść, bo nic nie widziałem. Musiałem czekać trzy godziny na kolejny transport w brudnym ubraniu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Stif | 104.232.37.* | 17 Kwietnia, 2026 09:30
Za trzy lata lokomotywa "Rocket"obchodzić będzie urodziny po raz trzechsetny. Wraz z ruchem kolejosceptyków żelaznych, którzy od początku obawiali się, że pod wpływem nowego wynalazku ciężarne niewiasty przestaną dawać mleko, krowy mleczne przestaną się nieść, a kury zaczną się rozbierać do rosołu. A pasażerowie wewnątrz to powariują skutkiem kosmicznych prękości (nie dotyczy PKP). Trzy stulecia minęły, a szatański wynalazek bezkarnie oślepia już i tak półślepych półgłówków przyklejonych do ekraników i odklejonych od świata.
Zgłaszam wniosek patentowy - a gdyby tak ograniczyć użycie kurzu do wypełniania torowisk? I zastąpić go, bo ja wiem, kamykami?
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Stif | 104.232.37.* | 17 Kwietnia, 2026 09:30
Za trzy lata lokomotywa "Rocket"obchodzić będzie urodziny po raz trzechsetny. Wraz z ruchem kolejosceptyków żelaznych, którzy od początku obawiali się, że pod wpływem nowego wynalazku ciężarne niewiasty przestaną dawać mleko, krowy mleczne przestaną się nieść, a kury zaczną się rozbierać do rosołu. A pasażerowie wewnątrz to powariują skutkiem kosmicznych prękości (nie dotyczy PKP).
Trzy stulecia minęły, a szatański wynalazek bezkarnie oślepia już i tak półślepych półgłówków przyklejonych do ekraników i odklejonych od świata.
Zgłaszam wniosek patentowy - a gdyby tak ograniczyć użycie kurzu do wypełniania torowisk? I zastąpić go, bo ja wiem, kamykami?