Leciałem samolotem na wymarzone wakacje. Usiadłem na swoim miejscu i po starcie chciałem opuścić plastikowy stolik. Plastikowy zaczep utrzymujący stolik w pionie ułamał się w moich palcach. Stolik opadł mi na kolana i nie dało się go w żaden sposób zablokować. Przez cztery godziny lotu musiałem podtrzymywać go udem, żeby nie obijał mi goleni. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH