Wsiadałem rano do bardzo zatłoczonego autobusu miejskiego. Stanąłem na samym brzegu, tuż przy drzwiach. Kiedy drzwi się zamykały, ich mechanizm przyciął materiał mojej kurtki. Nie mogłem się ruszyć ani wyswobodzić materiału z gumowej uszczelki. Kierowca nie słyszał moich próśb o ponowne otwarcie drzwi i ruszył. Przez cztery przystanki stałem przyklejony plecami do szyby, podczas gdy inni pasażerowie patrzyli na mnie ze współczuciem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.