Rano obudziłem się z lekkim napięciem w karku. W drodze do pracy wstąpiłem do apteki po zwykłą maść rozgrzewającą. Stanąłem przy kasie, zapłaciłem i poczekałem na resztę. Aptekarka wyciągnęła dłoń z monetami. Kiedy sięgnąłem po bilon, niespodziewanie i bardzo gwałtownie kichnąłem. Nagły wstrząs ciała sprawił, że coś przeskoczyło mi w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Ból był paraliżujący i natychmiast upadłem na kolana. Nie mogłem się podnieść ani wyprostować nóg. Musiałem leżeć na podłodze apteki przez pół godziny, całkowicie blokując kolejkę. W końcu żona musiała zwolnić się z pracy, żeby pomóc mi dowlec się do samochodu. Zamiast lekkiego napięcia, dorobiłem się całkowitego zablokowania pleców. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.