Kupiłem w lokalnej serowarni bardzo drogi kawałek dojrzewającego sera na wieczorną degustację z winem. Położyłem go na blacie w kuchni, żeby nabrał temperatury pokojowej. Wróciłem po godzinie z kieliszkami i deską do krojenia. Zobaczyłem tylko pusty papierek, a mój kot właśnie oblizywał wąsy na podłodze. Degustacja zakończyła się na samym winie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.