Zrobiłam wielki garnek rosołu na całą niedzielę. Zostawiłam go na blacie kuchennym, żeby trochę przestygł przed włożeniem do lodówki. Mój kot postanowił przespacerować się brzegiem szafki. Poślizgnął się na gładkim blacie. Wpadł jedną tylną łapą prosto do ciepłego bulionu. Musiałam wylać cały obiad do zlewu. Dodatkowo czekało mnie przymusowe kąpanie wściekłego kota. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.