Zaprosiłem znajomych z pracy na kolację. Przygotowałem jedzenie i kupiłem butelkę czerwonego wina. Chciałem otworzyć je elegancko przy stole gościnnym. Wkręciłem korkociąg, ale korek okazał się bardzo suchy i stary. Przy próbie wyciągnięcia rozkruszył się w połowie. Został zaledwie mały kawałek, który mocno blokował szyjkę. Próbowałem delikatnie wepchnąć go do środka trzonkiem od łyżki. Kawałek wpadł do butelki, uwalniając nagromadzone ciśnienie. Czerwone wino wytrysnęło prosto na mój biały obrus i jasną koszulę. Krople doleciały nawet na twarz mojej koleżanki z biura. Przez resztę wieczoru wszyscy udawali, że nic się nie stało. Moja koszula i obrus nadają się tylko do wyrzucenia. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.