W grudniu zawsze organizujemy w firmie wymianę prezentów mikołajkowych. Wylosowałem kolegę z sąsiedniego działu, o którym wiedziałem, że lubi dobrą kawę. Kupiłem zestaw ekskluzywnych ziaren i zapakowałem w ozdobną torbę. W dniu wręczania prezentów przynieśliśmy swoje paczki do sali konferencyjnej. Położyłem swoją paczkę na stole obok innych i czekałem na swoją kolej. Kiedy wywołano imię mojego kolegi, podszedł do stołu i podniósł prezent. Niestety, papierowa torba miała naderwane dno od spodu. Ciężkie opakowanie z kawą wypadło dołem i uderzyło o posadzkę. Szklany słój pękł, a cała zawartość wysypała się na ziemię. Zostałem bez prezentu, a na nową kawę było już za późno. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.