Poszedłem dzisiaj rano na pobranie krwi do pobliskiej przychodni ze względu na coroczne badania okresowe. Zawsze dobrze znoszę takie zabiegi, więc usiadłem w fotelu zupełnie zrelaksowany. Pielęgniarka sprawnie wkuła igłę, pobrała krew do fiolek i kazała mi chwilę uciskać wacik. Wstałem z fotela, żeby odebrać kurtkę z wieszaka w rogu gabinetu. W tym momencie poczułem dziwne, ostre ukłucie w udzie. Okazało się, że w kieszeni spodni miałem zapomnianą wykałaczkę. Przy pochylaniu się wbiła mi się głęboko w nogę przez materiał kieszeni. Krew z ręki dawno przestała lecieć, ale za to musiałem prosić pielęgniarkę o zdezynfekowanie i założenie plastra na udo. Resztę dnia w biurze spędziłem, unikając siadania na prawej stronie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.