Zaprosiłam znajomych na moje urodziny. Przygotowałam dużo jedzenia, kupiłam napoje i posprzątałam całe mieszkanie z samego rana. Goście mieli pojawić się o godzinie dziewiętnastej. O osiemnastej trzydzieści poszłam wyrzucić śmieci do altany przed blokiem. Drzwi mojego mieszkania zatrzasnęły się z głośnym trzaskiem od przeciągu. Zdałam sobie sprawę, że klucze, telefon i portfel zostały na szafce w przedpokoju. Musiałam pożyczyć telefon od przechodnia i wezwać ślusarza, który wycenił awaryjne otwieranie zamka na dość pokaźną kwotę. Moi znajomi zdążyli przyjść i przez godzinę czekaliśmy razem na klatce schodowej, aż fachowiec upora się z mechanizmem. Impreza urodzinowa rozpoczęła się od zapłacenia ślusarzowi za usługę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.