Mieszkam w bloku z wielkiej płyty, gdzie akustyka jest wręcz legendarna. Od trzech tygodni mój sąsiad z góry codziennie rano prowadzi głośne rozmowy telefoniczne na balkonie. W końcu zebrałem się na odwagę i poszedłem zwrócić mu grzecznie uwagę na ten problem. Stanąłem pod jego drzwiami i zadzwoniłem dzwonkiem, przygotowując uprzejmą mowę. W tym samym momencie zepsuł się mechanizm w przycisku i dzwonek zaciął się w pozycji włączonej. Dźwięk wył na całą klatkę schodową przez dziesięć minut, zanim sąsiad zdołał odkręcić obudowę i odpiąć kable. Zamiast spokojnej rozmowy, musiał naprawiać swój dzwonek. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.