Rano przed wyjściem do pracy położyłem kluczyki od samochodu na szafce w przedpokoju. Poszedłem na chwilę do łazienki umyć ręce. Mój pies w tym czasie ściągnął kluczyki z szafki i zaczął je gryźć. Zanim zorientowałem się, co robi, rozgryzł plastikową obudowę. Uszkodził immobilizer na tyle skutecznie, że samochód nie chciał odpalić. Musiałem wziąć urlop na żądanie i wezwać lawetę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.