Byliśmy w restauracji z moim sześcioletnim synem na niedzielnym obiedzie. Syn był zachwycony swoim sokiem pomarańczowym ze szklaną słomką. Kiedy kończył pić, zakrztusił się nagle małą drobinką miąższu. Zamiast zasłonić buzię, kichnął potężnie, wydmuchując resztki soku ze słomki prosto na kelnera. Kelner niósł akurat tace z czystymi kieliszkami dla stolika obok. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH