Wykupiłem lot do Japonii z przesiadką w Frankfurcie. Na lotnisku odprawiłem swoją dużą walizkę rejestrowaną. W środku miałem wszystkie niezbędne ubrania, kosmetyki i sprzęt fotograficzny. Po kilkunastu godzinach podróży wylądowałem w Tokio. Stałem przy taśmie bagażowej do samego końca, ale moja walizka się nie pojawiła. Zgłosiłem problem w biurze obsługi. Po sprawdzeniu systemu okazało się, że mój bagaż został przez pomyłkę załadowany na samolot lecący do RPA. Zostałem w obcym kraju z samym paszportem i portfelem w kieszeni. Odzyskanie bagażu zajęło liniom lotniczym pełny tydzień. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
jolaw | 46.205.193.* | 03 Maja, 2026 22:18
Każdy rozsądny podróżnik dobrze wie, że istnieje bagaż podręczny, do którego pakuje się niezbędne rzeczy, takie jak 1 - 2 zmiany bielizny, 1 zmianę spodni, sprzęt fotograficzny, laptopa, szczoteczkę do zębów i jeśli stale zażywa się jakieś leki, to ich zapas. I najczęściej, gdy ma się bagaż podręczy, wtedy duży bagaż pokornie podąża za podróżnikiem.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
jolaw | 46.205.193.* | 03 Maja, 2026 22:18
Każdy rozsądny podróżnik dobrze wie, że istnieje bagaż podręczny, do którego pakuje się niezbędne rzeczy, takie jak 1 - 2 zmiany bielizny, 1 zmianę spodni, sprzęt fotograficzny, laptopa, szczoteczkę do zębów i jeśli stale zażywa się jakieś leki, to ich zapas. I najczęściej, gdy ma się bagaż podręczy, wtedy duży bagaż pokornie podąża za podróżnikiem.