Poszedłem do oddziału banku zamknąć stary rachunek. Posiadałem wszystkie dokumenty oraz aktualny dowód tożsamości. Pracownik poprosił o fizyczny token szyfrujący. Powiedziałem mu, że token został dawno zgubiony. Dowiedziałem się, że dezaktywacja zguby wymaga potwierdzenia kodem. Kod można wygenerować tylko z zaginionego tokena. Kierownik oddziału rozłożył ręce, mówiąc że system tego wymaga. Odesłano mnie z wnioskiem reklamacyjnym na adres centrali. Bank pobrał kolejną miesięczną opłatę za prowadzenie konta. YAFUD.«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.