Mój chłopak zaplanował romantyczną, popołudniową randkę nad urokliwym jeziorem za miastem. Wynajął małą łódkę wiosłową, żebyśmy mogli wypłynąć na środek wody przy zachodzącym słońcu. Kiedy powoli wchodziliśmy do łódki, drewniany pomost lekko zakołysał się pod naszym ciężarem. Z mojej niezapiętej torebki wypadł skórzany portfel i wpadł prosto w ciemną wodę. Całą randkę spędziliśmy na wyławianiu moich kart i dokumentów długim podbierakiem na ryby. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.