Dziś były urodziny mojej matki. Kupiłam jej drogi, jedwabny szal z włoskiego butiku. Zapakowałam go w małe, tekturowe pudełeczko. Zostawiłam prezent na stole w kuchni. Wyszłam do sklepu po kwiaty. W tym czasie mój ojciec postanowił posprzątać mieszkanie. Zobaczył małe, szare pudełko na stole. Uznał, że to puste opakowanie po moich kosmetykach z przesyłki kurierskiej. Wrzucił je bezpośrednio do pieca centralnego ogrzewania razem z makulaturą. Po powrocie zastałam tylko popiół. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.