Wyszedłem wyrzucić śmieci do wiaty przed moim blokiem. Temperatura w nocy spadła poniżej zera, a po opadach deszczu chodniki pokryły się niewidoczną warstwą lodu. Szedłem ostrożnie, trzymając w obu rękach pełne worki z odpadami. Tuż przed pojemnikami moje nogi nagle odjechały do przodu na zamarzniętej kałuży. Upadłem z dużym impetem bezpośrednio na pośladki, uderzając mocno o beton. Ból był paraliżujący i nie mogłem samodzielnie wstać przez kilka minut. Badanie RTG w szpitalu wykazało pęknięcie kości ogonowej. Kilka tygodni siedzenia na specjalnej poduszce ortopedycznej i ból przy każdym kroku. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.