Zamówiłem prezent świąteczny dla ojca na początku grudnia, żeby uniknąć stresu. Sklep wysłał paczkę tego samego dnia, więc byłem spokojny. Paczka utknęła w sortowni kurierskiej i leżała tam przez czternaście dni bez żadnego powodu. Kurier doręczył mi ją z uśmiechem wczesnym rankiem dwudziestego ósmego grudnia, długo po świętach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.