Robiłem duże zakupy spożywcze na cały nadchodzący miesiąc w osiedlowym hipermarkecie. Mój wózek był wypełniony po brzegi produktami z każdej możliwej alejki. Spędziłem w sklepie blisko dwie godziny, starannie wybierając potrzebne towary. Podszedłem do kasy i zacząłem wypakowywać wszystko na taśmę. Kasjerka sprawnie skanowała kody i podała mi łączną kwotę do zapłaty. Wyciągnąłem kartę płatniczą i zbliżyłem ją do terminala. Na ekranie natychmiast wyświetlił się komunikat o odrzuceniu transakcji. Spróbowałem jeszcze raz, wkładając kartę do środka i wpisując kod PIN. Wynik był dokładnie taki sam, mimo posiadania odpowiednich środków na koncie. Okazało się, że mój bank ma właśnie globalną awarię systemów informatycznych. Nie miałem przy sobie absolutnie żadnej gotówki. Musiałem zostawić cały spakowany towar przy kasie na oczach zniecierpliwionej kolejki. Do domu wróciłem z pustymi rękami i straconym popołudniem. YAFUD.«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH