Poszedłem na szkolną wywiadówkę mojej córki. Wszedłem do klasy i usiadłem w wolnej ławce. Krzesła były dostosowane wielkością do dziesięciolatków. Kiedy próbowałem się nieco przesunąć, żeby zrobić miejsce dla innego rodzica, usłyszałem trzask materiału. Moje spodnie garniturowe pękły w kroku na długości kilkunastu centymetrów. Dziura była bardzo widoczna i uniemożliwiała mi wstanie bez pokazania bielizny. Nauczycielka poprosiła mnie o podejście do tablicy, aby podpisać listę obecności. Musiałem odmówić, tłumacząc się bólem nogi. Siedziałem w tej samej pozycji przez całe dwugodzinne zebranie. Wyszedłem z klasy jako ostatni, zasłaniając się teczką. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.