Wracałem pociągiem z rodzinnego miasta na studia. Zająłem swoje miejsce w przedziale, kładąc plecak z laptopem na półce nad głową. Współpasażer, kładąc swoją ciężką walizkę obok, zahaczył o mój bagaż. Plecak spadł prosto na podłogę z wysokości dwóch metrów. Matryca w moim laptopie, na którym miałem wszystkie notatki do jutrzejszego kolokwium, rozlała się całkowicie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.