Byłem w połowie pisania pracy magisterskiej. Zawsze dbałem o zapisywanie zmian w pliku co kilkanaście minut. Miałem też ustawioną synchronizację z chmurą. Pracowałem do późna w nocy. Nagle na ekranie pojawił się błąd systemowy informujący o uszkodzeniu dysku SSD. Komputer natychmiast się zresetował. System przestał wstawać. Pomyślałem, że mam chmurę, więc nic się nie stało. Następnego dnia zalogowałem się z innego komputera na moje konto online. Okazało się, że program synchronizujący od tygodnia zgłaszał błąd logowania, a ja ignorowałem te powiadomienia na pasku zadań. Ostatnia wersja z chmury była sprzed siedmiu dni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.