Wynajmuję mieszkanie w starym bloku z wielkiej płyty. Zawsze uważałem, że akustyka tutaj jest całkiem znośna. Wczoraj wieczorem oglądałem serial i jadłem kolację. Nagle usłyszałem bardzo dziwny dźwięk dobiegający z sufitu. Zanim zdążyłem zareagować, z kratki wentylacyjnej w kuchni wyleciała chmura czarnego, tłustego kurzu. Sąsiad z góry postanowił przepchać swój komin wentylacyjny za pomocą jakiegoś własnego wynalazku. Cały brud z pionu wylądował na moich kuchennych szafkach i świeżo przygotowanym posiłku. Musiałem wyrzucić jedzenie i spędzić resztę wieczoru na szorowaniu kuchni. Sąsiad stwierdził, że to nie jego wina, bo przecież tylko czyścił u siebie. Spółdzielnia umyła ręce. Kupiłem nowe filtry na kratki, żeby uniknąć powtórki. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.