Jechałem pociągiem na ważne spotkanie rodzinne w innym mieście. Kupiłem wcześniej bilet z miejscówką przy oknie. Pociąg był całkowicie przepełniony i ludzie stali nawet na korytarzach. Gdy dotarłem do swojego przedziału, ktoś spał na moim miejscu. Nie chciałem go budzić, więc poprosiłem o pomoc przechodzącego konduktora. Konduktor sprawdził mój bilet i spojrzał na mnie z litością. Okazało się, że kupiłem przejazd na dokładnie ten sam dzień, ale w przyszłym miesiącu. Zostałem wyproszony z przedziału na korytarz. Musiałem stać tuż obok drzwi do toalety przez ponad trzy godziny. Za każdym razem, gdy ktoś z niej korzystał, obrywałem drzwiami w łokieć. Dotarłem na miejsce wykończony i cały obolały. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.