Wracałem pociągiem z delegacji z Warszawy do Wrocławia. Wykupiłem miejsce przy oknie, żeby móc w spokoju popracować na laptopie. Pociąg był pełen i wszystkie miejsca wokół mnie były zajęte. Po godzinie jazdy konduktor ogłosił awarię klimatyzacji w naszym wagonie. Temperatura na zewnątrz wynosiła trzydzieści stopni w cieniu. Szybko zrobiło się duszno i gorąco. Postanowiłem otworzyć małe okienko uchylne na górze. Wstałem, pociągnąłem za uchwyt i w tym momencie zablokował mi się bark. Ból był tak ostry, że nie mogłem opuścić ręki ani usiąść z powrotem. Stałem tak wykrzywiony przez kilkanaście minut, blokując przejście innym pasażerom. Ostatecznie konduktor musiał wezwać pogotowie na najbliższą stację. Zamiast w domu, skończyłem podróż na izbie przyjęć w obcym mieście z zastrzykiem rozkurczowym. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.