Z okazji rocznicy ślubu postanowiłem kupić żonie bilet na koncert jej ulubionego zespołu. Zespół koncertuje w Polsce bardzo rzadko, więc polowałem na te wejściówki od kilku miesięcy. W końcu udało mi się kupić dwa bilety w pierwszym rzędzie. Wydałem na nie sporo oszczędności, ale byłem pewien, że żona się ucieszy. Wręczyłem jej ozdobną kopertę podczas kolacji. Otworzyła ją, przeczytała datę i zbladła. Okazało się, że dokładnie w ten sam weekend zaplanowała wyjazd do spa z jej siostrą, za który zapłaciła z góry i nie mogła go odwołać. Bilety na koncert są imienne i nie mogę ich zwrócić ani oficjalnie odsprzedać. Pieniądze po prostu przepadły, a na koncert nie pójdzie żadne z nas. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Grejon | 77.87.1.* | 16 Sierpnia, 2026 03:45
No to fajną masz żonę jak w rocznicę ślubu cię ooała i wyjeżdża sobie gdzieś z siostrą. A ooza tym czemu ty nie możesz iść? To że żona nie może sjorzystać, nie znaczy że ty nie możesz.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Grejon | 77.87.1.* | 16 Sierpnia, 2026 03:45
No to fajną masz żonę jak w rocznicę ślubu cię ooała i wyjeżdża sobie gdzieś z siostrą. A ooza tym czemu ty nie możesz iść? To że żona nie może sjorzystać, nie znaczy że ty nie możesz.