Przyniosłem do pracy pojemnik ze starannie przygotowanym obiadem. Zostawiłem go we wspólnej lodówce na zapleczu socjalnym. W porze lunchu poszedłem odgrzać swój posiłek. Mój pojemnik zniknął z półki. Zauważyłem, że kolega z sąsiedniego działu właśnie kończy jeść moje danie. Przeprosił mnie tłumacząc, że jego żona ma identyczne pudełka. Mnie został do zjedzenia jego posiłek, na który byłem uczulony. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.