Umówiłem się na randkę w eleganckiej kawiarni w centrum miasta. Dziewczyna przyszła punktualnie i świetnie nam się rozmawiało. Zamówiliśmy kawę oraz po dużym kawałku ciasta czekoladowego. W pewnym momencie poczułem, że muszę gwałtownie kichnąć. Zrobiłem to tak niefortunnie, że ciasto z mojego widelca poleciało prosto na nią. Kawałek kremu wylądował na jej nowej, jasnej bluzce. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.