Udałem się na spotkanie z kobietą poznaną przez znajomych. Usiedliśmy w kawiarni i zamówiliśmy gorącą czekoladę. Rozmowa toczyła się naturalnie, a ja chciałem opowiedzieć zabawną anegdotę z pracy. Gestykulowałem przy tym dość intensywnie prawą ręką. Niefortunnie uderzyłem w jej filiżankę, która przewróciła się w stronę jej telefonu. Telefon został całkowicie zalany lepką cieczą. Głośnik i złącze ładowania przestały działać, więc musiałem zapłacić za naprawdę drogą naprawę. Nasz kontakt urwał się niedługo po tym zdarzeniu. Atmosfera do końca spotkania była niezwykle napięta. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 188.47.96.* | 22 Września, 2026 10:48
Następny sygnalista! Jak tłumaczysz japą, nie machaj łapą. Teraz będziesz wiedział?
0
2
mnop | 104.234.125.* | 22 Września, 2026 15:07
- Panie Moryc, pan patrzy: to jest ten cały telefon. Pan bierze w jedną rękę słuchawkę, w drugą podstawkę z mikrofonem, i pan mówi do niego. - Jak ja mam obie ręce zajęte, to jak ja mam mówić?
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika zdziwiony[ Zobacz ]
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 188.47.96.* | 22 Września, 2026 10:48
Następny sygnalista! Jak tłumaczysz japą, nie machaj łapą. Teraz będziesz wiedział?
mnop | 104.234.125.* | 22 Września, 2026 15:07
- Panie Moryc, pan patrzy: to jest ten cały telefon. Pan bierze w jedną rękę słuchawkę, w drugą podstawkę z mikrofonem, i pan mówi do niego.
- Jak ja mam obie ręce zajęte, to jak ja mam mówić?