Wyjechałem rano na lotnisko, mając spory zapas czasu przed odprawą. Pięć kilometrów od domu usłyszałem głośne stukanie z prawej strony pojazdu. Okazało się, że najechałem na grubą śrubę leżącą na jezdni i przebiłem oponę. Musiałem zjechać na pobocze i wymienić koło na zapasowe. Spóźniłem się na zamknięcie bramek o pięć minut i mój samolot odleciał. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Powolny | 31.60.71.* | 22 Września, 2026 16:31
Spory zapas czasu a nie zdążył zmienić w pośpiechu koło (jakbym się spieszył to 7min bym wymienił). Nawet osoba dwuleworeczna by to zrobiła w 18min. Czy teraz wszystko pisze AI co nie ma pojęcia o niczym
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Powolny | 31.60.71.* | 22 Września, 2026 16:31
Spory zapas czasu a nie zdążył zmienić w pośpiechu koło (jakbym się spieszył to 7min bym wymienił). Nawet osoba dwuleworeczna by to zrobiła w 18min. Czy teraz wszystko pisze AI co nie ma pojęcia o niczym