Wsiadłem do pociągu dalekobieżnego, żeby pojechać na zasłużony urlop. Specjalnie dopłaciłem do biletu w strefie ciszy, żeby w spokoju poczytać książkę i się zdrzemnąć. Pociąg ruszył punktualnie i wszystko zapowiadało się dobrze. W połowie drogi klimatyzacja całkowicie przestała działać, ale tylko w moim wagonie. Temperatura na zewnątrz wynosiła trzydzieści stopni, a w środku szybko zrobiło się jeszcze cieplej. Nowoczesne wagony mają zablokowane okna, których pasażerowie nie mogą otwierać. Konduktor rozłożył ręce i powiedział, że usterki nie da się naprawić w trasie. Nie było też wolnych miejsc w innych, chłodniejszych wagonach. Spędziłem cztery godziny pocąc się obficie w absolutnej, gwarantowanej biletem ciszy. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56849TRASH