Poszedłem dzisiaj na rutynową kontrolę do stomatologa. Gabinet znajduje się niedaleko mojego mieszkania. Zwykle chodzę tam pieszo. Dentysta stwierdził niewielki ubytek w zębie trzonowym. Zaproponował znieczulenie miejscowe. Zgodziłem się bez wahania. Zastrzyk sprawił, że połowa mojej twarzy całkowicie zdrętwiała. Zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji. Zapłaciłem za wizytę i wyszedłem z gabinetu. W drodze powrotnej poczułem silne kręcenie w nosie. Kichnąłem bardzo gwałtownie. Przypadkowo ugryzłem się przy tym z całej siły w dolną wargę. Nie poczułem żadnego bólu z powodu znieczulenia. Zorientowałem się, co zrobiłem, dopiero gdy krew zaczęła kapać mi na jasną koszulę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.