Jechałem rano do pracy i zatrzymałem się na czerwonym świetle. Stanąłem tuż za miejską śmieciarką, która właśnie opróżniła kontenery. Kiedy światło zmieniło się na zielone, pojazd gwałtownie ruszył do przodu. Z jego nieszczelnego tyłu wylała się ogromna kałuża brudnej, śmierdzącej wody. Ciecz trafiła idealnie na maskę i przednią szybę mojego samochodu. Musiałem zjechać na pobocze, bo wycieraczki tylko rozmazały ten brud. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.