Zbliżały się święta Bożego Narodzenia, a my z żoną postanowiliśmy sprawić naszej córce wymarzony prezent. Mała od pół roku opowiadała o konkretnym, bardzo drogim zestawie klocków konstrukcyjnych. Zamówiłem pudełko z dużym wyprzedzeniem z zagranicznego sklepu, bo w Polsce był to towar deficytowy. Paczka dotarła na początku grudnia i schowałem ją głęboko na dnie szafy w sypialni. W Wigilię, gdy córka czekała w salonie, poszedłem zapakować klocki w ozdobny papier. Otworzyłem karton kurierski, żeby sprawdzić stan pudełka. W środku, zamiast kolorowych klocków, znajdował się profesjonalny, żeliwny podnośnik samochodowy ważący piętnaście kilogramów, zapakowany przez pomyłkę magazynu centralnego. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.