Wprowadziłem się do nowego mieszkania, które długo remontowałem. Pierwszego wieczoru usiadłem na kanapie, żeby odpocząć w ciszy. Rozkoszowałem się spokojem i brakiem odgłosów wiertarek, które towarzyszyły mi przez ostatnie miesiące. Po pół godziny usłyszałem dziwne chrobotanie dobiegające z kratki wentylacyjnej w przedpokoju. Szyb na pewno był czysty, bo sprawdzał go kominiarz. Nagle z kratki wypadła na podłogę spora, zdezorientowana mysz. Jak się później dowiedziałem od sąsiadów, gryzoń uciekł z terrarium w mieszkaniu piętro wyżej i podróżował pionem wentylacyjnym, lądując dokładnie w moim nowym, wypucowanym mieszkaniu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH