Podjechałem rano na stację benzynową, żeby zatankować auto przed trasą. Włożyłem pistolet dystrybutora do baku i nacisnąłem spust. Zamiast płynnego tankowania, dystrybutor zaczął przerywać i co sekundę odskakiwać. Tankowanie pięćdziesięciu litrów paliwa zajęło mi niemal dwadzieścia minut na mrozie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.