Mieliśmy w firmie ważne zebranie zarządu. Przyniosłem do sali konferencyjnej wydrukowane materiały dla wszystkich uczestników. Położyłem stos kartek na brzegu stołu. Ktoś z zarządu, przechodząc obok, zahaczył teczką o moje materiały. Wszystkie sześćdziesiąt stron rozsypało się po podłodze w całkowitym nieładzie minutę przed rozpoczęciem prezentacji. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.