Umówiłem się do mechanika na wymianę oleju i filtrów. Zostawiłem samochód rano i miałem odebrać go po południu. Kiedy przyszedłem do warsztatu, mechanik wręczył mi kluczyki. Okazało się, że przy podnoszeniu maski ułamał plastikowy rygiel blokujący. Część jest dostępna tylko w autoryzowanym serwisie i trzeba na nią czekać dwa tygodnie. Do tego czasu muszę jeździć z maską zabezpieczoną trytytką. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.