W zeszłym roku postawiłem nowy, solidny płot między moją działką a posesją sąsiada. Kosztowało mnie to sporo oszczędności. Sąsiad miał na swoim terenie starą, uschniętą śliwę, której nie chciał wyciąć mimo moich próśb. Wczoraj w nocy przeszła silna wichura. Rano wyszedłem na podwórko i zobaczyłem, że drzewo sąsiada zostało wyrwane z korzeniami. Upadło idealnie w poprzek mojego nowego ogrodzenia, łamiąc cztery przęsła. Sąsiad stwierdził, że to siła wyższa i nie poczuwa się do pokrycia kosztów naprawy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.