Brałem udział w spokojnej kolacji u rodziny mojej żony. Siedziałem na klasycznym, drewnianym krześle w jadalni. Kiedy sięgnąłem po chleb z koszyczka, przednia noga krzesła po prostu się odłamała na łączeniu. Spadłem na podłogę z głośnym hukiem, ściągając ze sobą obrus i sztućce. Do końca wieczoru musiałem siedzieć na niewygodnym taborecie z kuchni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.