Wymieniałem spaloną żarówkę w głównym żyrandolu w sypialni. Stanąłem na stabilnym krześle i delikatnie wykręcałem bańkę. Mechanizm w oprawce musiał być bardzo obluzowany. Cały szklany klosz żyrandola odczepił się niespodziewanie od sufitu. Spadł z hukiem na podłogę, rozbijając się na milion kawałków. Oprócz żarówki muszę teraz kupić nową lampę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.