Jechałem pociągiem podmiejskim do domu w popołudniowych godzinach szczytu. Udało mi się zająć wolne miejsce siedzące tuż obok okna. Nagle pociąg gwałtownie zahamował pośrodku lasu. Przez głośniki nadano komunikat o poważnej awarii sieci trakcyjnej i nieplanowanym postoju. Staliśmy w szczerym polu przez ponad dwie godziny w potwornym upale. Okna w nowoczesnym pociągu były fabrycznie zablokowane z powodu klimatyzacji. Klimatyzacja oczywiście przestała działać razem z wyłączeniem silnika lokomotywy. Powietrze z każdą minutą stawało się coraz cięższe i trudniejsze do oddychania. Ludzie zaczęli ściągać wierzchnie ubrania i głośno narzekać na obsługę. Kiedy w końcu ruszyliśmy, poczułem coś lepkiego na spodniach. Zorientowałem się, że usiadłem na roztopionym batoniku czekoladowym, którego ktoś wcześniej zgubił na tym siedzeniu. Czekolada idealnie wtopiła się w jasny materiał moich letnich spodni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.