Pojechałem nocnym pociągiem do Warszawy na poranną konferencję. Wykupiłem miejsce w wagonie sypialnym, żeby być wypoczętym. Konduktor sprawdził bilet i wpuścił mnie do przedziału. Szybko zasnąłem na wygodnym łóżku. Około trzeciej w nocy pociąg zatrzymał się w szczerym polu z powodu usterki trakcji. Klimatyzacja w wagonie wyłączyła się całkowicie. Ogrzewanie za to zablokowało się na maksymalnej wartości. Panel sterowania w moim przedziale w ogóle nie reagował na przyciski. Spędziłem kolejne cztery godziny leżąc w temperaturze ponad trzydziestu stopni. Na konferencję dotarłem całkowicie odwodniony, z włosami przylepionymi do czoła. Moja koszula przesiąkła zapachem potu, a ja nie miałem ubrań na zmianę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.